Interia.pl za The New York Times
zamieściła specjalny fotoreportaż o tym jak wiele japońskich kobiet
stara się upodobnić do lalek. Artykuł nie do końca mnie przekonał ze
względu na słabą znajomość zjawiska cosplay-u przez autorkę, mimo to
polecam się samemu przekonać o tym oglądając przy okazji zdjęcia.
Cosplay jest to popularna szczególnie wśród fanów mangi i anime przebieranie się
w kostiumy swoich ulubionych bohaterów. Prócz wykonania stroju, należy
również odegrać jakąś scenkę. Cosplaye powinny być wykonywane
samodzielnie, kupione już gotowe cieszą się mniejszym szacunkiem.
Zjawisko to pochodzi z Japonii, gdzie jest bardzo popularne. W Polsce
cosplaye można obejrzeć na konwentach, czyli zjazdach miłośników M&A.
Ostatnio jednak wcielanie się 'w postać' przestaje być w cosplay'u jedyną
drogą (choć nadal najpopularniejszą). Ludzie zaczynają, oprócz
ulubionych bohaterów, przebierać się za zwierzęta czy znane stwory z
mang, jak choćby CLAMPowa Mokona. Oprócz tego, spotyka się osoby
imitujące charakterystyczne przedmioty z anime, czy gier (tutaj za
przykład może posłużyć pani udająca sławny notes/zeszyt z Death Note na
jednym z polskich konwentów, można było nawet do niego się wpisać!). Cosplay jest twórczym i rozwijającym hobby, każdy strój stawia przed twórcą wyzwania, które wymagają zdobywania kolejnych umiejętności. Każdy udany występ daje ogromną satysfakcję i niezapomniane przeżycia. Polski cosplay wciąż się rozwija, a poziom kostiumów rośnie.


A co wy sądzicie na temat cosplay'u ? :) Pozdrawiam.




